Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 122 577 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Niebiańska plaża

poniedziałek, 04 kwietnia 2011 17:21
Skocz do komentarzy

 

28.01-29.01.2011 (35-36) Tajlandia, Ko Phi-Phi

Kto czytał tytułową książkę, wie już o czym mowa. Dla niewtajemniczonych, opowiada ona historię grupy młodych ludzi, którzy odkryli perfekcyjnie piekną plażę położoną na niedostępnej dla zwykłych śmiertelników wyspie Zatoki Tajskiej. Bestseller szybko doczekał się ekranizacji, a gwiazdą filmu obok Leo Di Caprio postanowiono uczynić jedną z sześciu wysp archipelagu Phi-Phi.
Czując lekki niedosyt po zatłoczonym Phuket, zdecydowaliśmy za następny cel obrać właśnie rajskie Ko Phi-Phi. Po ok. dwóch godzinach podróży promem naszym oczom ukazały się fenomenalnie ukształtowane w boskich krągłościach wybrzeża klifowe oraz wciśnieta pomiędzy nie plaża z bielutkim piaskiem. Phi-Phi Don, największa wyspa archipelagu,  składa się z dwóch skalistych części połączonych płaskim pasem lądu z plażami, wzdłuż których znajduje się cała turystyczna infrastruktura wyspy.
Miasteczko jest niewielkie, lecz zatłoczone, przez co ceny zakwaterowania nie należą do najniższych w Tajlandii. Nam jednak bez specjalnego wysiłku udało się znaleźć położony na uboczu drewniany domek z pięknym widokiem za $30/noc. Jedyny mankamentem odludnej lokalizacji była konieczność przespacerowania się przez porastający wyspę gęsty las w celu np. napełnienia żołądków. Pierwszy dzień upłynął nam na słodkim lenistwie na plaży z zapierającym dech w piersiach widokiem. Następnego dnia postanowiliśmy wziąść udział w zorganizowanej wycieczce i zwiedzić okoliczne wyspy zarówno nad jak i pod powierzchnią wody. Impreza polegała w dużym skrócie na pływaniu wokół kolorowych raf naprzemiennie z wylegiwaniem się na bielutkich plażach. W naszym konkretnym przypadku dodatkowe urozmaicenie stanowiło towarzystwo kilkunastu śpiewających na łodzi angielskich backpackersów. Pod koniec dnia dotarliśmy do głównego celu wyprawy, pięknej wyspy Phi-phi Leh i plaży, po której niegdyś to hasał wesoło Di Caprio. Trzeba przyznać, że ekipa filmowa odrobiła pracę domową i trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce do nakręcenia "Niebiańskiej plaży". Zatoka Maya posiada wszystkie cechy miejsca, które określić mianem zaginionego "tropikalnego raju". Za pionowymi wapiennymi klifami kryje się piękna plaża z jasnym, miękkim piaskiem i ciepła, spokojna woda o głebokim turkusowym kolorze... Ciężko się nam było pogodzić z tym, że mogliśmy tam zostać przez zaledwie parę godzin. Droga powrotna z uwagi na duże falowanie przypominała nieco przejażdżkę górską kolejką. Większość z rośpiewanego wcześniej towarzystwa zamilkła zupełnie, pobladła i zakończyła wycieczkę z głowami między kolanami... My zaliczyliśmy jednak kolejny bardzo udany dzień.
Następnego ranka, wcześnie przed odpłynięciem promu, wybraliśmy się na punkt widokowy położony na jednym ze wzniesień wyspy. Roztacząjący się z niego widok uświadomił nam jak niedaleko od siebie znajdują się położone na przeciwległych brzegach wyspy plaże i jak płaski jest teren między nimi. Na Kho Phi-Phi nic nie stanęło na przeszkodzie niszczycielskiego tsunami z 2004 roku. Masa wody dosłownie przelała się z ogromną siłą przez wyspę nie oszczędzając przy tym żadnej wzniesionej ręką ludzką
struktury. Trudno się dziwić, że pamięć o tym tragicznym wydarzeniu jest wciąż bardzo żywa...

 

 

(97) Ko Phi-Phi Don, czyli również już tęsknimy...

 

(97) Ko Phi-Phi Don, czyli również już tęsknimy...

 

 

(98) Ko Phi-Phi Don, nie trudno wyobrazić sobie ten sam krajobaz po przejściu tsunami...

 

(98) Ko Phi-Phi Don, nie trudno wyobrazić sobie ten sam krajobaz po przejściu tsunami...

 

 

(99) To co Miśki lubią najbardziej :)

 

(99) To co Miśki lubią najbardziej :)

 

 

(100) Pływanie w akwarium, tak to się chyba nazywa.

 

(100) Pływanie w akwarium, tak to się chyba nazywa.

 

 

(101) Ko Phi-Phi Leh, "druga" strona wyspy.

 

(101) Ko Phi-Phi Leh, "druga" strona wyspy.

 

 

(102) Niebiańska plaża...

 

(102) Niebiańska plaża...

 

Podziel się
oceń
0
0

Więcej na ten temat


poniedziałek, 20 października 2014

Licznik odwiedzin:  2 775  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O moim bloogu

Jest to blog podróżniczy Martyny i Kuby poświęcony podróży z Australii do Polski przez Azję południowo- wschodnią: Birma, Tajlandia, Malezja, Filipiny, Kambodża, Wietnam, Laos.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2775

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl